W tej Piekarni nie może być cicho. Wszyscy chcą pomóc Kobiecie z Fabrycznej
Ksiądz Boniecki powiedział, że Piekarnia jest jego miejscem. I że jak znów przyjedzie do Zielonej Góry, to już będzie wiedział, gdzie ma przyjść. Czy może być piękniejszy komplement? – pytają Kamila i Jerzy Nowakowie, właściciele Piekarni Cichej Kobiety. Teraz potrzebują pomocy.
Pełna treść wiadomości na: 24202841