Przejdź do treści
● Zielona Góra ⌄Kontakt z redakcją
Zielona Góra

Rowery miejskie psują się na potęgę. “Odpadają siodełka, zrywają się łańcuchy”

– Zielona Góra długo czekała na miejskie rowery. Ludzie tak się na nie rzucili, że większość już popsuli. Dostępność jednośladów znacznie spadła, a to oznacza, że nie można na nich polegać, jeśli chce się dotrzeć w konkretne miejsce na umówioną godzinę – denerwuje się pan Kamil, czytelnik “Wyborczej”.

Pełna treść wiadomości na: 23906039

Archiwum • 11 września 2018 • gazeta.pl