Pan Tadeusz już pół roku czeka na spotkanie z prezydentem. “To lekceważenie obywatela!”
Do redakcji “Wyborczej” zadzwonił rozgoryczony pan Tadeusz, mieszkaniec Zielonej Góry. – Na drzwiach urzędu miasta jest kartka z informacją, że prezydent Janusz Kubicki może się spotkać z mieszkańcami. Chyba warto dodać tam przedrostek “nie”. Czekam już ponad pół roku – mówi.
Pełna treść wiadomości na: 23773983