Przejdź do treści
● Zielona Góra ⌄Kontakt z redakcją
Zielona Góra

Beztroskie pijaństwo, czyli zielonogórskie winiarstwo sto lat temu

Koniec epoki to wymysł poetów i astrologów. Zielonogórzanie nie przejmują się tym faktem teraz, nie przejmowali się sto lat temu, kiedy zwrot “fin de siecle” znał każdy kiep. Bowiem w najlepsze bawili się w swoich winiarniach. Koniec wieku? Któż by się martwił, jeśli wino dobre.

Pełna treść wiadomości na: 23910695

Archiwum • 12 września 2018 • gazeta.pl