Przejdź do treści
● Zielona Góra ⌄Kontakt z redakcją
Zielona Góra

W tej Piekarni nie może być cicho. Wszyscy chcą pomóc Kobiecie z Fabrycznej

Ksiądz Boniecki powiedział, że Piekarnia jest jego miejscem. I że jak znów przyjedzie do Zielonej Góry, to już będzie wiedział, gdzie ma przyjść. Czy może być piękniejszy komplement? – pytają Kamila i Jerzy Nowakowie, właściciele Piekarni Cichej Kobiety. Teraz potrzebują pomocy.

Pełna treść wiadomości na: 24202841

Archiwum • 23 listopada 2018 • gazeta.pl