Przejdź do treści
● Suwałki ⌄Kontakt z redakcją
Suwałki

Awaria pomp oraz niedopełnienie obowiązków

Awaria pomp oraz niedopełnienie obowiązków przez pracowników w oczyszczalni ścieków były przyczyną wycieku
ok 2 tys. m3 nie w pełni oczyszczonej wody do rzeki Czarna Hańcza. Woda przeszła proces czyszczenia mechanicznego,
nie była wyczyszczona biologicznie. Obecnie – co potwierdziły badania – oczyszczalnia działa prawidłowo. Sama awaria
nie miała wpływu na rozkwit sinic w jeziorze Wigry.

– Podczas zmiany pracowników monitorujących pracę oczyszczalni i standardowej procedury przełączenia pracy pomp na inny zestaw nie zwrócono uwagi na to, Ĺźe uruchomione pompy nie pracowały właściwie z powodu zapowietrzenia – poinformował w trakcie specjalnie zwołanej konferencji prasowej Leszek Andrulewicz, Prezes PWIK w Suwałkach – W konsekwencji spiętrzone ścieki w komorach przepompowni głównej wpłynęły do kanału awaryjnego, a z niego prosto do rzeki. Z odczytów wynika, Ĺźe oczyszczalnia nie działała prawidłowo od godziny 15:25 do 21:30. Niestety cała awaria powstała na skutek nieprawidłowego nadzoru pracowników nad monitoringiem pracy urządzeń oczyszczani – doprecyzował Andrulewicz.

– Zobowiązaliśmy juĹź Władze PWIK do wprowadzenia nowych obostrzeń dotyczących kontroli pracy oczyszczalni, które mają polegać na rozwoju systemu elektronicznego ale przede wszystkim bezpośredniego nadzoru osób pracujących na terenie całego kompleksu – zapewnił obecny na konferencji prasowej Łukasz Kurzyna, zastępca Prezydenta Suwałk.

O incydencie, który miał miejsce w piątek (27 lipca) na terenie oczyszczalni ścieków opinia publiczna została powiadomiona w sobotę (28 lipca) z samego rana, a przez cały weekend trwały prace związane z określeniem jaki wpływ na środowisko naturalne mogła mieć ta awaria.

– Pracownicy PWIK we współpracy z Wigierskim Parkiem Narodowym odłowili ok 140 kg śniętych ryb –powiedział Leszek Andrulewicz.

– PWIK został zobowiązany do zarybienia rzeki czarnej Hańczy. Będziemy chcieli zrekompensować stratę jaką wywołała ta awaria – dodał Łukasz Kurzyna.

– Trzeba zdać sobie sprawę z tego Ĺźe liczba śniętych ryb wzrośnie. Wraz z upływem czasu wypłyną kolejne sztuki ryb, które utknęły w roślinności rzecznej – doprecyzował Jarosław Borejszo Dyrektor WPN – Ponadto dla tak wielkiego jeziora jakim są Wigry ta awaria nie spowoduje Ĺźadnej katastrofy ekologicznej. Na terenie jeziora nie odnotowaliśmy przypadku śniętych ryb. Martwi mnie za to przesadzony przekaz medialny, Ĺźe z powodu awarii oczyszczalni w Wigrach zakwitły sinice. Ten wyciek nie miał na to wpływu, a jest to normalny dla tej pogody proces rozkwitu glonów  – dodał Dyrektor WPN.

– W chwili obecnej co potwierdziły badania laboratoryjne ścieki oczyszczane mechanicznie i biologicznie spełniają wszelkie normy, a to oznacza, Ĺźe proces technologiczny funkcjonuje prawidłowo. Sama woda w Czarnej Hańczy równieĹź spełnia wszelkie normy jakie są nam stawiane – poinformował Leszek Andrulewicz, Prezes PWIK w Suwałkach – Nie zmienia to faktu, Ĺźe najbardziej winnym tutaj jest człowiek. Dlatego teĹź po zebraniu stosownych wyjaśnień, wobec osób odpowiedzialnych za awarię oczyszczalni zostaną wyciągnięte konsekwencje słuĹźbowe – podsumował spotkanie z dziennikarzami Prezes PWIK w Suwałkach.

Pełna treść wiadomości na: [email protected]

Archiwum • 31 lipca 2018 • suwalki-info24.pl