Wyszedł z klubu i został pobity. Nie wierzył, że policja poważnie potraktuje zgłoszenie pijanego
Maciek Kowalski został pobity po wyjściu z klubu w Sosnowcu. Kiedy przyszedł na policję zgłosić przestępstwo, miał prawie 2 promile i nie wierzył, że mundurowi potraktują go poważnie. – Teraz, pół roku po zdarzeniu, odzyskali moją komórkę i zatrzymali sprawców napadu. Jestem w szoku – przyznaje mężczyzna.
Pełna treść wiadomości na: 24175212