Zatrzymano ginekologa pod zarzutem łapownictwa i aborcji
W sumie ginekologo oskarżono o 142 przestępstwa. Szacuje się, że przyjął ok. 5,6 tys zł. łapówek. Proceder trwał od kwietnia 2007 do marca 2011. Przedsiębiorca, również jest oskarżony o 142 przestępstwa: “Oprócz nakłaniania lekarza do wystawienia fałszywych zwolnień i wręczania mu łapówek, mężczyzna nie odprowadzał składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i fundusz pracy kobiet o wartości ok. 13,5 tys. zł. Fikcyjne zwolnienia przesyłał do ZUS, a urząd wypłacał nienależne zasiłki chorobowe – w sumie ok. 30 tys. zł. Kiedy kobiety rzekomo chorowały, w rzeczywistości świadczyły pracę”- tłumaczy przedstawicielka prokuratury.
Za zarzuty korupcyjne, wszystkim oskarżonym grozi do 10 lat więzienia. Za przeprowadzenie aborcji i nakłanianie do niej grożą 3 lata pozbawienia wolności.