Bieszczady. Śmierdzące ścieki płynęły Sanem przez sześć lat. Oskarżony prezes i dwóch kierowników oczyszczalni
San przez sześć lat był regularnie zanieczyszczany ściekami z oczyszczalni w Lesku. Część w ogóle nie trafiała do oczyszczalni, tylko szła bezpośrednio do rzeki. Śmierdząca sprawa wyszła na jaw dzięki mieszkańcom. To oni zawiadomili prokuraturę. Proces przeciwko Leskiemu Przedsiębiorstwu Komunalnemu właśnie się rozpoczął. Prokuratura sprawdza, czy do zaniedbań nie przyczyniły się władze gminy.
Pełna treść wiadomości na: 24350823