Najpierw agresja, potem po kolei wysiadały narządy. Nowy dopalacz zabił 18-latka
Marcinowi dopalacze dała koleżanka. Zapalił, wpadł w furię, musiała interweniować policja. W szpitalu nie było już szans, by go uratować. Sanepid twierdzi, że dilerzy się uaktywnili, a na rynek trafia mnóstwo dopalaczy o nowym składzie w promocyjnych cenach.
Pełna treść wiadomości na: 23770948