Dyscyplinarka dla Jaroszewskiego? Najwyżej grzywna. O tym, czy radny zakłócił pracę zakładu, może rozstrzygnąć tylko sąd
Na drugi dzień po wyborach przewodniczący płockiej rady miasta Artur Jaroszewski z PO dowiedział się, że Orlen Paliwa planują wyrzucić go dyscyplinarnie z pracy. Za to, że rozesłał ze służbowej skrzynki list do kolegów z prośbą o poparcie go w wyborach. Ale za agitację, o ile w ogóle utrudniła pracę zakładu, grozi grzywna, a nie dyscyplinarka.
Pełna treść wiadomości na: 24097055