Tak umiał nas hartować tylko on. “Ostry” [WSPOMINAMY WOJCIECHA OSTRZYCKIEGO]
Był bardzo mądrym człowiekiem. Uwielbiał czytać. Na obozy woził ze sobą mały odtwarzacz płyt, serwował piosenki Dżemu, Tadeusza Nalepy. Zachęcał: “Jurij, posłuchaj dobrej muzyki”… Nigdy nie zapomnę zimowych wyjazdów na zgrupowania, podczas których wyciągał nas, zawodników, na zewnątrz i mówił, żeby wytarzać się w śniegu. Tak nas hartował. Dziś sobie myślę, że to było nie tylko na potrzeby sportu, ale także, a może przede wszystkim, na potrzeby życia.
Pełna treść wiadomości na: 24114370