Gdy jest Brzoza, to nie ma lipy. Siła Warmii i Mazur [WYWIAD]
— Były już tiry i wozy strażackie. Teraz mam plan, by podczas jednej z kolejnych imprez przeciągnąć siłą mięśni samolot — mówi Przemysław Brzoza z Mrągowa. Z Najsilniejszym Człowiekiem Warmii i Mazur rozmawiamy m.in. o morderczych treningach, kosztującej tysiące złotych diecie, koksie oraz o tym czy walczących “o swoje” strongmanów irytują ciągłe pytania o “Pudziana”.
Pełna treść wiadomości na: mragowo.wm.pl/524345,Gdy-jest-Brzoza-to-nie-ma-lipy-Sila-Warmii-i-Mazur-WYWIAD.html