Po tragicznej śmierci młodego mieszkańca w Nysie organizują marsz milczenia
Kilka dni temu zmarł 22-letni mieszkaniec Nysy, który pod koniec października został uderzony w głowę kijem bejsbolowym. “Wszyscy musimy razem stanąć i powiedzieć wyraźnie >stop agresji! Nysa to nasze miasto i nie ma tu tolerancji dla zabijania!” – apelują organizatorzy sobotniego marszu.
Pełna treść wiadomości na: 24132983