Ryszard Bitowt jakiego nie znamy. Lato w Pikieliszkach
LUDZIE\\\ Gdy żołnierze z ochrony czyścili swoje konie, Piłsudski dosiadł “nową” Kasztankę i niespodzianie uciekł im galopem w kierunku Białozoryszek. Mój ojciec usłyszał tętent kopyt, wybiegł przed dom i zobaczył Marszałka na Kasztance.
Pełna treść wiadomości na: mragowo.wm.pl/557498,Ryszard-Bitowt-jakiego-nie-znamy-Lato-w-Pikieliszkach.html