Piec na wagę zdrowia. “Boję się, że Milenka przemarznie albo się spali”
Pierwsza córka Doroty zmarła trzy lata temu, trzecią straciła w szóstym miesiącu ciąży, ale druga jest zdrowa i dobrze się rozwija. Tylko pieca nie można włączać na noc. – Jest zimno i częściej choruje, ale przynajmniej się o nią nie boję – mówi matka.
Pełna treść wiadomości na: 24099628