Przejdź do treści
● Łódź ⌄Kontakt z redakcją
Łódź

Robiła śniadanie, buchnął ogień, zajęła się boazeria. Pani Teresa została w piżamie, ocalało tylko kilka zdjęć

Każdy kąt to wspomnienia – o dzieciach, zmarłym mężu, wspólnych radosnych chwilach. Z dwupokojowego mieszkania zostały zgliszcza. 80-letnia Teresa Prońska w kilka chwil straciła dach nad głową i poczucie bezpieczeństwa

Pełna treść wiadomości na: 23865820

Archiwum • 6 września 2018 • gazeta.pl