Przepełnione schroniska, brakuje koców, ręczników. Potrzebna pomoc
W schroniskach dla bezdomnych brakuje miejsc. – Gdy tylko coś się zwalnia, natychmiast jest kolejka chętnych – mówi Andrzej Dryja, pracownik ze schroniska dla bezdomnych mężczyzn im. św. Brata Alberta przy ul. Szczytowej.
Pełna treść wiadomości na: 24340039