Jak szpital budowano. Jaskółka nie przeleci, jak starosta nie pozwoli?
“Bogusław Włodarczyk mówił mi: >W tym powiecie nawet jaskółka nie przeleci bez mojego pozwolenia” – opowiadał w śledztwie Jan G., prezes spółki, która dzierżawiła szpital w Opatowie. Zarzucał, że starosta go wrobił i doprowadził do upadłości firmę.
Pełna treść wiadomości na: 24350691