Pan Ryszard poszedł do Biedronki po jabłka. Dowiedział się, że musi zapłacić 95 zł kary
Pan Ryszard przed świętami pojechał na zakupy do Biedronki w Katowicach-Brynowie. Kupił jabłka, trochę słodyczy i pomidory. Rachunek wyniósł mniej niż 25 zł. Ale katowiczanin musi też zapłacić 95 zł kary. – To żerowanie na ludzkiej krzywdzie – mówi.
Pełna treść wiadomości na: 24340177