Gdy ludzie słyszą, że zaprosiła do siebie rodzinę z Ukrainy, mówią, żeby pamiętała o Wołyniu
– Słyszę czasem: “A co z Wołyniem?”. O tych strasznych wydarzeniach zapomnieć nie można, ale co to ma wspólnego z Brażnikami, z nami? – pyta Magda Niezabitowska z Żywca. Ona zaprosiła do siebie ukraińską rodzinę, która na wojnie w Donbasie straciła jedynego syna.
Pełna treść wiadomości na: 23768497