Barbórka. W ciemności, upale i wilgoci pracują górnicy na miedzi [ZDJĘCIA]
Znienawidzona melodyjka budzika zagrała. Trzeba było wstać, ale od razu myślę, że inni mają gorzej, że wstają znacznie wcześniej i to codziennie. Więc bez narzekania. Szybka kawa i śniadanie dla dziecka. Na 7 jesteśmy umówieni na Lubinie Głównym. Mamy zjechać jakieś 600 metrów pod ziemię. No dobra. Nie takie rzeczy się w pracy robiło. W głowie tylko gdzieś cichy głos przyjaciela… dziecko drogie, a kto za ciebie będzie niósł aparat? Dam radę – odpowiadam. Bez obaw.
Pełna treść wiadomości na: glogow.naszemiasto.pl/artykul/barborka-w-ciemnosci-upale-i-wilgoci-pracuja-gornicy-na,4896514,artgal,t,id,tm.html?kategoria=23