Maratończyk Piotr Kuryło jest już w Kownie i ma ogromne kłopoty [ZDJĘCIA}
Najpierw zgubił jedno koło w igloo, a teraz okazuje się, że jest zbyt dużo śniegu i trudno ciągnąć “domek”. – Koła grzęzną w śniegu, jest potwornie ciężko, w ciągu pół godziny robię kilometr – skarży się biegacz. – W takim tempie to do Nordkapp nie dotrę do maja.
Pełna treść wiadomości na: augustow.naszemiasto.pl/artykul/maratonczyk-piotr-kurylo-jest-juz-w-kownie-i-ma-ogromne,4939134,art,t,id,tm.html?kategoria=1